Mały ZUS dla małych firm jest już coraz bliżej. Po pozytywnej opinii Sejmu za ustawą zagłosował Senat. Bardzo się cieszę, że wraz z parlamentarzystami działamy na korzyść najmniejszych polskich przedsiębiorców – powiedziała minister Jadwiga Emilewicz o przyjętej dziś przez Senat ustawie o tzw. Małym ZUS.

 

Dzięki nowym przepisom właściciele najmniejszych biznesów będą płacili składki na ubezpieczenia społeczne dostosowane do ich przychodów. Liczę też, że zmiany w prawie zachęcą przedsiębiorców działających w szarej strefie do jej opuszczenia – podkreśliła.

Co zakładają nowe przepisy?

Według przewidywań MPiT z nowych regulacji skorzysta nawet kilkaset tys. jednoosobowych firm. Należy się bowiem spodziewać, że prócz niemal 200 tys. uprawnionych wiele osób zalegalizuje prowadzoną przez siebie działalność. Wszystko dzięki temu, że nie będą już musiały płacić nieproporcjonalnie wysokich składek. Tzw. mała działalność gospodarcza niesie ze sobą ogromne oszczędności dla firm. Mowa tu nawet o 1,5 mld zł w 2019 r.

Obecnie przedsiębiorcy niezależnie od wielkości przychodu płacą taką samą składkę ZUS. Wynosi ona 1232,16 zł. Istnieje wprawdzie opcja płacenia niższego ZUS-u (wynoszącego 520 zł za ubezpieczenie społeczne oraz zdrowotne), ale dotyczy ona tylko osób zakładających firmę po raz pierwszy i obowiązuje przez dwa lata od jej założenia.

Dzięki przegłosowanym dziś zmianom osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których przeciętne miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia (w 2018 r. to 5250 zł), będą mogły płacić obniżone składki na ubezpieczenia społeczne, niezależnie od stażu firmy. Składki będą proporcjonalne do przychodu.

Komplementarny system

Mały ZUS to kolejna zmiana w prawie, którą można zaliczyć do proprzedsiębiorczych ułatwień wprowadzonych w ostatnim czasie. Co ważne jest to zmiana komplementarna wraz z innymi nowymi regulacjami.

Dlaczego? Jeśli przedsiębiorca zaczyna działalność i jego miesięczny przychód jest niższy niż połowa najniższej pensji krajowej (obecnie wynoszącej 2100 zł), w ogóle nie musi rejestrować swojej działalności. Jeśli zacznie mu się powodzić lepiej, musi założyć firmę, ale może skorzystać z tzw. ulgi na start, czyli przez pół roku od rejestracji przedsiębiorstwa będzie zwolniony ze składek społecznych.

Później, przez kolejne dwa lata, ten sam przedsiębiorca będzie miał możliwość korzystania ze wspomnianej wcześniej składki 520-złotowej, a po tym czasie będzie mógł korzystać z udogodnień przyjętego dziś małego ZUS-u (jeśli spełni wspomniane już w komunikacie kryterium przychodowe).

Jakie będą oszczędności

Nie sposób podać jednej kwoty, którą zaoszczędzi każdy z przedsiębiorców korzystających z małego ZUS-u. Będzie ona bowiem zmieniała się wraz z minimalną pensją krajową oraz będzie powiązana z kwotą przychodu przedsiębiorcy. Można powiedzieć, że uprawnieni do korzystania z małego ZUS-u w 2019 r. będą musieli płacić składki wynoszące co najmniej 520 zł, nie wyższe jednak niż 1232 zł.

Jako przykład wysokości składek można podać przypadek przedsiębiorcy, który miesięcznie uzyskuje przychód w kwocie 2100 zł. Po wejściu w życie przegłosowanych dziś przepisów będzie płacił do ZUS-u jedynie 660 zł miesięcznie, nie zaś, jak obecnie, 1232 zł. W jego przypadku oszczędności wyniosą więc ok. 570 zł miesięcznie. Wyraźnie jednak należy podkreślić, że mowa o tym konkretnym przykładzie – jak już wspomniano, podanie jednej kwoty oszczędności dla każdego z uprawnionych przedsiębiorców nie jest możliwe.

Kiedy mały ZUS wejdzie w życie

Przyjęta dziś ustawa trafi teraz na biurko Prezydenta. Jej przewidywana data wejścia w życie to 1 stycznia 2019 r.

 

(MPiT)

Organizatorzy

Patron medialny

Partnerzy i organizatorzy