Najwyższa Izba Kontroli opublikowała niedawno wyniki kontroli dotyczącej działania organów państwa wobec problematyki dziedziczenia przedsiębiorstw. NIK pozytywnie oceniła m.in. działania MPiT zmierzające do uregulowania sukcesji firm.

 

W publikacji wskazano, że „w ocenie Najwyższej Izby Kontroli Minister Przedsiębiorczości i Technologii podjął właściwe i skuteczne działania mające na celu uregulowanie problemów związanych z sukcesją przedsiębiorstw prowadzonych przez osoby fizyczne. Zaprojektowane rozwiązania prawne umożliwiają następcom prawnym zmarłych przedsiębiorców kontynuowanie działalności gospodarczej do czasu ostatecznego uregulowania spraw spadkowych. Minister, w efekcie prowadzonych analiz, prawidłowo zidentyfikował problemy, z jakimi zmierzyć się muszą spadkobiercy zmarłego przedsiębiorcy. Uznano, że istniejące regulacje w polskim systemie prawnym pozwalają jedynie na częściowe rozwiązanie tych problemów, a kwestia sukcesji przedsiębiorstwa osoby fizycznej, ze względu na przewidywane korzyści społeczne, wymaga kompleksowej regulacji prawnej. Przygotowywany projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej był przedmiotem uzgodnień, opiniowania i konsultacji publicznych. W ramach uzgodnień i konsultacji uwzględniano zgłaszane uwagi, które przyczyniły się do poprawy jakości planowanej regulacji.”

 

Ministerstwo jest gotowe do dalszych działań

MPiT zaznaczyło, że zdaje sobie sprawę, że rozwiązanie wszystkich problemów sukcesyjnych jedną ustawą nie było możliwe. Jednocześnie zadeklarowało gotowość do dalszych działań, które systematycznie będą ułatwiać sztafetę pokoleń w polskich firmach.

W ocenie NIK mankamentem ustawy o zarządzie sukcesyjnym jest jednak to, że nie przewidziano w niej rozwiązań pozwalających przekazać przedsiębiorstwo zmarłego (rozumiane jako zorganizowany zespół składników materialnych i niematerialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej) jego następcy prawnemu. W dalszym ciągu niezbędne będzie rozpoczęcie działalności gospodarczej na własny rachunek. Zdaniem NIK powinny istnieć rozwiązania umożliwiające następcom prawnym przejęcie „wprost” działalności zmarłego.

 

Założenie działalności to nie problem

Czy podstawową barierą w sprawnej sukcesji jest konieczność rozpoczęcia przez sukcesora działalności gospodarczej na własny rachunek, czyli wpis do CEIDG albo założenie spółki? Gdyby tak było, wyzwanie, przed jakim stanęliśmy, rozpoczynając prace nad ustawą ułatwiającą sukcesję, byłoby o wiele prostsze. Z naszych rozmów z firmami rodzinnymi oraz z przedsiębiorcami, którzy zmierzyli się z problemem dziedziczenia biznesu, wynikał jednak inny wniosek: problem jest o wiele bardziej skomplikowany. Rzecz w tym, że z chwilą śmierci przedsiębiorcy firma prowadzona na podstawie wpisu do CEIDG popada w prawny niebyt. Z dnia na dzień wygasają stosunki pracy, koncesje i zezwolenia, niemożliwe jest wykonywanie wielu umów ani korzystanie ze środków na rachunkach bankowych. Firma staje się jedynie masą majątkową, która podlega dziedziczeniu. Następca prawny może bezpośrednio nabyć ten majątek na podstawie zapisu windykacyjnego.

MPiT: Barierą w sprawnej sukcesji nie jest konieczność rozpoczęcia działalności gospodarczej przez sukcesora

To, co z majątku tworzy przedsiębiorstwo jako organizm gospodarczy, ginie jednak wraz z przedsiębiorcą. Obecnie rozpoczęcie działalności na własny rachunek przez spadkobiercę właściwie nic w tym zakresie nie zmienia. Może on tylko wznowić działalność na bazie odziedziczonego majątku. Co jest podstawowym źródłem tych problemów?

Przedsiębiorstwo prowadzone na podstawie wpisu do CEIDG tym różni się od spółki, że nie ma osobowości prawnej – jest ściśle związane z osobą swojego właściciela. Majątek firmy jest częścią majątku przedsiębiorcy. To on, osobiście, jest adresatem decyzji administracyjnych, podatnikiem, pracodawcą oraz stroną innych umów.

By „upodmiotowić” przedsiębiorstwo, jego właściciel może założyć spółkę. Jeśli jednak tego nie zrobi, sukcesor musi podjąć działalność gospodarczą na własny rachunek, aby przejąć biznes. Jak każdy inny podmiot wykonujący działalność gospodarczą – musi stać się przedsiębiorcą. Nie może przecież działać „pod nazwiskiem” czy na rachunek zmarłego. Od decyzji sukcesora zależy, czy również zdecyduje się na wpis do CEIDG, czy założy spółkę.

 

Rozwiązanie kluczowych problemów

Podkreślmy, że rozpoczęcie działalności przez sukcesora nie oznacza braku ciągłości działania firmy. Właśnie na tym koncentruje się ustawa o zarządzie sukcesyjnym. Pozwala zachować tę ciągłość także w okresie rozstrzygnięcia kwestii spadkowych. Wraz z działem spadku znikają kluczowe przeszkody do płynnego przejęcia i kontynuowania biznesu przez sukcesora.

Może on już wtedy przejąć zakład pracy, kontynuować stosunki gospodarcze z kontrahentami czy bez przeszkód dokonywać rozliczeń podatkowych. Co ważne brak było dotychczas ram prawnych do przejęcia koncesji, licencji czy zezwoleń bezpośrednio przez sukcesora. Dlatego ten problem został kompleksowo uregulowany w ustawie o zarządzie sukcesyjnym.

Ponadto, gdyby okazało się, że w kręgu spadkobierców nie ma osoby, która może się tego podjąć (dziedziczy np. małżonek i małoletnie dzieci) – zarząd sukcesyjny może wykonywać profesjonalista, np. były prokurent czy zaufany pracownik zmarłego przedsiębiorcy. Ten czas pozwoli spadkobiercom na podjęcie decyzji co do dalszych losów przedsiębiorstwa.

Zarząd sukcesyjny jest skutecznym środkiem do celu, jakim jest płynna sukcesja firmy i dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa przez docelowego sukcesora. Pozwala zachować ciągłość działalności gospodarczej.

 

Katarzyna Gierczak-Grupińska, prezes Fundacji Firmy Rodzinne (FFR):

Dla rodzin przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą na podstawie wpisu do CEIDG rzeczywistym problemem jest faktyczna śmierć firmy z momentem śmierci przedsiębiorcy.

Przygotowana przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii Ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej sprawi, że rodzina zmarłego przedsiębiorcy uzyska czas na uporządkowanie spraw spadkowych przy jednoczesnym zapewnieniu możliwości nieprzerwanego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Przejęcie firmy przez spadkobiercę bądź spadkobierców będzie wiązało się z koniecznością założenia przez niego (jeżeli spadkobierca jest jeden) działalności gospodarczej bądź (jeżeli spadkobierców jest więcej) spółki, a zatem firma po przejęciu przez spadkobierców będzie korzystała z nowego NIP, najpewniej też inaczej brzmiącej nazwy.

Oznacza to szereg dodatkowych obowiązków, między innymi konieczność poinformowania kontrahentów i zmian choćby w zakresie pamięci kas fiskalnych i systemów informatycznych. Jest to jednak w naszej ocenie niewielka cena, za faktyczną możliwość przejęcia działalności zmarłego przedsiębiorcy przez jego spadkobierców w dający się przewidzieć i zaplanować sposób.

Tomasz Budziak, wiceprezes stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych (IFR):

Ciągłość działania firmy po śmierci właściciela jest kluczowym elementem bezpieczeństwa nie tylko dla jego rodziny, ale i dla kontrahentów, pracowników, wierzycieli, a także fiskusa. Postępowanie sukcesyjne umożliwi danie czasu na takie ułożenie więzi biznesowych i zarządzania odziedziczoną firmą, aby mogła ona nadal efektywnie stanowić źródło dochodu dla przedsiębiorców, pracowników i kontrahentów.

Chroni pogrążoną w żałobie rodzinę przedsiębiorców przed koniecznością podejmowania impulsywnych działań, jakie narzucały dotychczasowe przepisy. Ustawa daje zestaw narzędzi do stosowania w różnych okolicznościach, zależnych od konkretnej sytuacji. Nie zmusza przedsiębiorców i ich rodzin do żadnych zachowań. Jest opcją, z której można skorzystać bądź nie. Obecnie zakładanie działalności gospodarczej na podstawie wpisu do CEIDG jest relatywnie proste i mało czasochłonne.

Raport NIK pokazuje natomiast, jaki chaos pojawiał się w przypadku śmierci właścicieli. Ustawa redukuje tę dysproporcję między łatwością otwierania działalności gospodarczej, a jej przekazywaniem sukcesorom lub spadkobiercom. Warto podkreślić, że być może za mocno w przestrzeni medialnej kładzie się nacisk na śmierć właściciela. Ustawa zaś zachęca do podejmowania niezbędnych kroków jeszcze za jego życia! Należy jedynie życzyć całemu środowisku przedsiębiorców rodzinnych, aby w pełni jeszcze za własnego życia korzystali z narzędzi zawartych w ustawie, a nie pozostawiali korzystanie z niej jedynie swoim spadkobiercom.

 

 

(MPiT)

Organizatorzy

Patron medialny

Partnerzy i organizatorzy