Piątkowe spotkanie we Wrocławiu zorganizowane przez PARP na temat Konstytucji dla Biznesu zgromadziło kilkudziesięciu przedsiębiorców i urzędników z regionu. Zgłosili oni przedstawicielom administracji rządowej szczegółowe oczekiwania, dotyczące m.in. dostępu do aktualnych informacji o zmianach w prawie, obniżki kosztów pracy czy zbędnych formalności urzędowych.

 

– Przyjmujemy te uwagi po to, by tworzyć jeszcze lepsze rozwiązania prawne – podsumował spotkanie wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa.

Jeden z uczestników spotkania, właściciel firmy zajmującej się projektowaniem mostów, zapytał przedstawicieli administracji rządowej o przepisy dotyczące objęcia projektantów w dziedzinie inżynierii budowlanej 50-proc. kosztami uzyskania przychodów.

– Po wielu latach bojów, udało się wreszcie uznać projektantów mostów i projektantów w branży budowlanej za twórców. W ustawie z 15 czerwca br. znalazł się zapis, że inżynieria budowlana jest objęta 50-proc. kosztami uzyskania przychodów z tytułu praw autorskich. Niestety 27 lipca br. dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację, że ten zapis nie ma żadnego zastosowania do branży budowlanej. Kiedy wejdzie interpretacja o rozliczaniu prac projektowych jako twórczych? – dopytywał przedsiębiorca.

Inny problem zgłosił Igor Kaliniec, prowadzący we Wrocławiu firmę sprzedającą maszyny przemysłowe.

– Mówiliście państwo o tym, że nie będzie już żądania dodatkowych zaświadczeń i ograniczycie tzw. papierologię. Prowadzę firmę od 10 lat, odprowadzam składki, nigdy nie chorowałem, ale w tym roku się zdarzyło. Złożyłem wniosek do ZUS o wypłatę zasiłku i dostałem pismo, ze mi nie przysługuje, gdyż kilka razy spóźniłem się z opłatą składki. Kiedy zadzwoniłem, by zapytać, co się stało, dostałem informację, że muszę złożyć wniosek o przywrócenie ciągłości i wtedy dostanę zasiłek. Udało się, ale po co to wszystko? Miesiąc to trwało, zanim się wyjaśniło – mówił.

– To ważne, co pan powiedział. W resorcie przedsiębiorczości też często pada w takich sytuacjach pytanie: po co? Czujemy się trochę jak start-up – odpowiedział wiceminister Ociepa.

– Ostatnio na moim biurku pojawił się projekt rozporządzenia, w którym znowu przeczytałem o propozycjach kolejnych formularzy do wypełnienia. Tymczasem Konstytucja dla Biznesu mówi, że urząd nie ma prawa prosić o informacje, jeśli samemu ma możliwość wygenerowania tych informacji z systemu. Przyjmujemy to jako kolejny wniosek do sprawdzenia i rozstrzygnięcia legislacyjnego – podkreślił.

W spotkaniu brali udział również wrocławscy urzędnicy. – Jestem pracownikiem KAS, zajmującym się udzielaniem przedsiębiorcom informacji o nowych przepisach, ale sam mam problem w postaci braku pełnej wiedzy. Szukam jej w różnych źródłach na własną rękę. Kiedy pracownicy KAS będą przeszkoleni na temat nowych przepisów? Dlaczego jeszcze nie otrzymaliśmy kompleksowych skryptów z informacjami i musimy ich szukać samodzielnie w różnych źródłach? – dopytywał jeden z nich.

– Zgoda, jest potrzeba szkoleń – przyznał zastępca dyrektora Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu Tadeusz Haberka. – Problem jest w tym, że przepisy bardzo szybko się zmieniają. Niedawno próbowaliśmy przygotować opracowanie dotyczące pomocy publicznej. Kiedy projekt przeszedł wewnętrzny etap konsultacji, stał się nieaktualny – mówił Haberka.

Zdaniem Marcina Ociepy, głos pracownika IAS świadczy o tym, że pracują tam ludzie, którym zależy na kompetencjach i profesjonalizmie. „A to, że nie jest perfekcyjnie – cóż, po to tu jesteśmy, by rozmawiać o problemach i próbować je później rozwiązywać. Potrzebna jest wyrozumiałość i cierpliwość” – oświadczył.

Część przedsiębiorców wyszła ze spotkania z nierozwiązanymi wątpliwościami, a inni z kolei ocenili je bardzo pozytywnie. – Nie usłyszałam nic z tego, czego oczekiwałam. Chciałam dokładnych informacji, jak od przyszłego roku będą wyglądały obniżenia składek ZUS dla firm, opłacanych proporcjonalnie do przychodów. Jestem zawiedziona, bo nikt o tym nie wspomniał. Jak zwykle trzeba będzie usiąść i doczytać – oświadczyła pani Iwona, prowadząca biuro rachunkowe we Wrocławiu.

– Najbardziej interesowały mnie trzy obszary, głównie kwestie ułatwień w składkach ZUS dla nowych przedsiębiorców. Dowiedziałam się tego, czego jeszcze nie wiedziałam. Rozmawiałam z ekspertami Zakładu indywidualnie w strefie informacyjnej. Spotkanie było bardzo owocne i cieszę się, że tu przyszłam – podkreśliła z kolei pani Anna, która prowadzi we Wrocławiu biuro rachunkowe Antax.

– Niestety nie było tutaj nikogo, kto mógłby mi odpowiedzieć na moje pytania. Prowadzę dwa niepubliczne przedszkola w Legnicy – powiedział PAP Łukasz Buturla. Jak mówił, od września br. obowiązują przepisy, zgodnie z którymi przedszkola niepubliczne mają być podorządkowane przedszkolom publicznym.

– Przedsiębiorcy tacy, jak ja nie mogą już zatrudniać osób na umowę zlecenie, ani współpracować z firmami, które wystawiają rachunki. To obejmuje np. zajęcia dodatkowe w przedszkolach. Jeśli muszę zatrudnić kogoś, by świadczył mi dwa razy w tygodniu świadczenie pracy np. w postaci lekcji języka obcego, to automatycznie wzrasta mi ZUS. Z drugiej strony jest to też niewygodne dla firm, z którymi współpracuję. Np. dotychczas współpracowałem z właścicielem firmy, który jest byłym wojskowym i ma emeryturę, jest oskładkowany. Nie opłaca mu się w tej nowej sytuacji być zatrudnionym u mnie, świadcząc pracę raz w tygodniu – tłumaczył właściciel przedszkoli. Jak podkreślił, na spotkaniu nie było nikogo, kto mógłby rozwiać jego wątpliwości.

Mimo różnorodnych opinii ze strony przedsiębiorców, podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii Marcin Ociepa, podkreślał znaczenie takich spotkań.

– Po stronie administracji ma nastąpić zmiana mentalna, tak byśmy byli bardziej przyjaźni dla przedsiębiorców. Ale i po stronie przedsiębiorców musi być kredyt zaufania, byście państwo na nowo uwierzyli, że administracja jest do państwa dyspozycji. W naszym interesie jest, by państwo jak najwięcej zarabiali, bo z tego są podatki i miejsca pracy – mówił.

O tym, że urzędy starają się być bardziej przyjazne przedsiębiorcom z sektora MŚP przekonywał m.in. Andrzej Ziółkowski, prezes Urzędu Dozoru Technicznego. Mówił m.in. o tym, że stworzono laboratoria mobilne, by jak najszybciej robić badania np. maszyn przemysłowych bez przerw w produkcji. Z kolei p.o. prezes Urzędu Zamówień Publicznych Hubert Nowak zapewniał, że obszar zamówień publicznych jest otwarty na małych i średnich przedsiębiorców. Zapowiedział wejście niebawem w życie kolejnych zmian w ustawie, ograniczających formalności przy staraniach małych i średnich przedsiębiorców o zamówienia publiczne.

 

(PAP)

Organizatorzy

Patron medialny

Partnerzy i organizatorzy